Audycje

Doznanie muzyczno-radiowych inspiracji

28 maja 2020
Dziś chciałabym podzielić się z Wami garścią wspomnień związanych z Programem 3. Polskiego Radia, bo był taki czas w moim życiu, gdy Trójka uczyła mnie słuchania szlachetnej muzyki i kształtowała dźwiękową wrażliwość.

Po pierwsze – dzięki Trójce nadrobiłam swoje muzyczne zaległości i poznałam dużą ilość zespołów, które odnosiły sukcesy wiele lat przed moim przyjściem na świat. Najważniejsze nazwisko, które w związku z tym wymienię to Piotr Metz. Mam na myśli takie audycje jak np. Poranki Piotra Metza, gdzie wspomniany redaktor w bardzo skondensowanej, kilkuminutowej formie opowiadał o konkretnych piosenkach takich twórców jak: The Beatles, Led Zeppelin, Kate Bush czy Nirvana. Nie były to jednak tylko zwykłe opowieści, gdyż upiększały je wywiady z muzykami, albo przeprowadzone przez dziennikarza osobiście, albo zapożyczone z archiwów radiostacji brytyjskich. To właśnie dzięki temu redaktorowi muzycznemu pokochałam The Beatles miłością bezgraniczną i tutaj płynnie przejdę do kolejnej audycji – Historia Muzyki Rozrywkowej. Ów program radiowy z czasem nosił również nazwę Historia powszechna rock’n’rolla i dla mnie był absolutną kopalnią wiedzy. Mogłam dzięki niemu dogłębnie poznać kulisy powstawania piosenek oraz płyt wielu zespołów. Było tam miejsce na wspomnianych Beatlesów i Led Zeppelin, ale też pojawiły się takie grupy jak Queen czy Pink Floyd. W ramach tej audycji został też wyemitowany niezwykle inspirujący, kilkunastoodcinkowy cykl poświęcony życiu i twórczości Johna Lennona.

Klasykę muzyki popularnej poznawałam również w Minimaxie Piotra Kaczkowskiego, choć z pewnością audycja ta z racji wieku nie miała na mnie takiego wpływu jak na pokolenie moich rodziców, gdy była jednym z nielicznych, radiowych okien na świat. Przyznam jednak, że z zapartym tchem wsłuchiwałam się w barwne, muzyczne opowieści tego legendarnego redaktora i chłonęłam pełnymi garściami twórczość Led Zeppelin, King Crimson, a z bardziej współczesnych wykonawców – Tori Amos.

Piotrowi Stelmachowi zawdzięczam z kolei miłość do klasyki muzyki polskiej, gdyż to dzięki niemu pokochałam Republikę, Brygadę Kryzys, a także Myslovitz, który jako jeden z nielicznych polskich zespołów alternatywnych odniósł sukces komercyjny. Wciąż z rozrzewnieniem wspominam Biało-czarne kąciki, prowadzone przez Piotra Stelmacha w ramach autorskiej audycji Offensywa. Były one poświęcone (jak może sugerować nazwa) zespołowi Republika i choć wówczas znałam już niemal na pamięć całą dyskografię grupy, to gdy słyszałam ją w radiu, opatrzoną osobistymi komentarzami redaktora, brzmiała dla mnie jeszcze lepiej i piękniej.

Trójka to jednak nie tylko dźwięki sprzed lat, lecz także to, co można określić mianem muzyki nowej, świeżej i szlachetnej. Często prezentowano tam utwory, których próżno było szukać gdziekolwiek indziej w polskiej radiofonii. Znów powrócę do Piotra Stelmacha i do jego audycji Offensywa, która przez lata muzycznie dała mi chyba najwięcej. Poznałam bowiem dzięki niej wiele młodych, utalentowanych zespołów i co ciekawe, mogłam niemal natychmiast zweryfikować ich poziom wykonawczy za sprawą kameralnych, radiowych sesji ze Studia im. Agnieszki Osieckiej. Piotr Stelmach często powracał także do chlubnej przeszłości muzyki alternatywnej. W mojej pamięci zachowała się np. audycja z 24 kwietnia 2010 roku, kiedy to słuchacze Trójki głosowali na swoje ulubione płyty pierwszej dekady XXI wieku. Zafascynowały mnie wówczas takie albumy jak debiuty zespołów Muchy oraz Cool Kids of Death, jak również rewelacyjna płyta pobocznego projektu Artura RojkaLenny Valentino oraz jedna z klasycznych pozycji w dyskografii zespołu Myslovitz – album Korova Milky Bar. Jeśli chodzi zaś o młode zespoły, najsilniej w owym czasie przemówiła do mnie twórczość takich grup jak: wspomniane Muchy, Afro Kolektyw, Hatifnats, Newest Zealand, L.Stadt czy Furia Futrzaków.

Specjalistką od muzyki alternatywnej w Trójce była również Agnieszka Szydłowska, która dzięki swej audycji Program Alternatywny promowała takich twórców jak: Foals, James Blake, a z polskiego podwórka Julia Marcell czy Pustki. Ponadto, właśnie tej dziennikarce muzycznej zawdzięczam krótkie epizody odzywania się na falach antenowych Trójki. Miało to miejsce w czasie, gdy z wielkim oddaniem jeździłam na festiwal Open’er w Gdyni, nad którym Trójka miała medialny patronat. Ponadto, właśnie w Programie Alternatywnym Agnieszki Szydłowskiej byli po raz pierwszy ogłaszani festiwalowi artyści. W latach 2011, 2013 oraz 2014 miałam ogromny zaszczyt w ramach festiwalowych audycji redaktor Szydłowskiej opowiadać na żywo swoje emocjonalne wrażenia koncertowe z tych kilku lipcowych dni.

Miałam również okazję zabrzmieć na antenie Trójki podczas Listy Przebojów, której także namiętnie słuchałam, z wypiekami na twarzy śledząc triumf takich piosenek jak Just Breath zespołu Pearl Jam, czy wielkiego przeboju GotyeKimbry Somebody That I Used to Know. Co ciekawe, mimo że na co dzień rezyduję w stolicy, pojawiłam się na antenie w ramach wyjazdowej Listy Przebojów Trójki w Sopocie. Brałam wówczas udział w Festiwalu Twórczości Wojciecha Młynarskiego i pamiętam, że bardzo zaintrygowało to Marka Niedźwieckiego, który pytał mnie o to, jakie utwory będę przy tej okazji śpiewała, po czym stwierdził, że wybrałam sobie bardzo trudny repertuar.

Nie mogę w moich wspomnieniach pominąć Anny Gacek i szalonych nocy z jej audycją Atelier. Był to dla mnie wyczerpujący, ale jakże piękny radiowy maraton, gdyż trwał on zawsze z soboty na niedzielę od drugiej w nocy do szóstej rano. Dzięki tym audycjom poznawałam współczesną muzykę brytyjską, chłonęłam wszystkimi zmysłami autentyczność Florence + The Machine, rockową energię zespołów Kings of Leon, Arctic Monkeys czy Kasabian oraz wielkość klasycznych płyt Velvet UndergroundU2. Z kolei w audycji Historia Pewnej Płyty, (którą Anna Gacek współprowadziła z Tomaszem Żądą) odkryłam takie polskie kamienie milowe lat 90. jak Kolory Firebirds czy Transmission into Your Heart zespołu Houk.

Przyznam, że na temat Programu 3. Polskiego Radia mogłabym pisać godzinami, bo i tak niniejszy tekst był tylko kroplą w morzu wspomnień. Ileż to razy przecież wracałam pędem ze szkoły, by posłuchać audycji Prywatna Kolekcja Artura Orzecha, ileż to koncertów wysłuchałam na żywo w Studiu im. Agnieszki Osieckiej, w którym także trzykrotnie miałam przyjemność zaśpiewać… Mam oczywiście świadomość, że ogromną ilość muzyki, którą kocham (szczególnie klasycznej współczesnej) poznałam z innych źródeł, zatem Trójka to nie wszystko, jednak wielką ilość inspiracji, które są ze mną po dziś dzień, poznałam dzięki pasji, erudycji oraz emocjonalnemu zaangażowaniu tak nietuzinkowych osobowości dziennikarstwa muzycznego jak: Piotr Stelmach, Piotr Metz, Marek Niedźwiecki, Piotr Baron, Piotr Kaczkowski, Anna Gacek czy Agnieszka Szydłowska.

TAGS
Agata Zakrzewska
Warszawa, PL

Muzyka jest moją największą pasją, gdyż żyję nią jako słuchaczka, ale też wokalistka, wykonując przede wszystkim piosenkę literacką i poezję śpiewaną z własnym akompaniamentem fortepianowym. Cenię piękne i mądre teksty, zwłaszcza Młynarskiego, Osieckiej czy Kofty.